Uwaga! Powietrze na plażach szkodzi zdrowiu!

Morze… zalecane przez pediatrów osobom ze skłonnością do alergii, chorób dróg oddechowych i dzieciom, dla ogólnej poprawy zdrowia, by wzmocniły swoją odporność. Czy aby na pewno jeziora, morza, a nawet góry są przyjazne dzieciom? Ostatnio przekonuję się, że w upalne wakacyjne dni czasami byłoby zdrowiej zaszyć się w domu lub zamknąć w jakiejś sztucznej jaskini solnej, by tam pełną piersią pooddychać oczyszczonym powietrzem!

Może nad morze?

W jakim celu rodzice jeżdżą z dziećmi nad morze? Tylko po to, by pobawiły się w piasku, poskakały przez fale, by można było zrobić kilka zdjęć, wrzucić na face’a i z zadowoleniem przyglądać się rosnącym polubieniom? A może po to, by we wrześniu opalone buzie dzieci ładnie kontrastowały z białą bluzeczką założoną na rozpoczęcie roku szkolnego? Z pewnością nie jadą po to, by dzieci pooddychały świeżym powietrzem. A jeśli już jadą w tym celu, to takie rodziny spotkać możemy spacerujące po plaży w dni deszczowe lub przed godziną ósma rano. Wtedy morze jest dla nich.

Plaża tylko dla twardzieli?

W słoneczne dni plaża jest dla pocących się w słońcu ciał, chłodzących się nie morską bryzą, a spienionym piwskiem i dotleniających się palonym tytoniem. O ile piwo, choć na większości plaż jest zakaz spożywania alkoholu, zdrowiu osób towarzyszących pijącemu nie szkodzi, o tyle papierosy tak, a niestety zakazu ich palenia na plażach nie ma! Dlaczego w miejscach, w których przebywa mnóstwo dzieci, nie ma zakazu palenia papierosów? W restauracjach palić nie można, na przystankach autobusowych palić nie można, na placach zabaw nie powinno się palić, a na niektórych nawet jest to surowo zabronione, a na plażach? Na plażach można palić!

A może morze i zakaz palenia?

Miejscowości, które pobierają opłatę klimatyczną, a w miejscach publicznych, takich jak plaża nie wprowadziły zakazu palenia tytoniu, powinny się z tej opłaty wycofać. Za co rodzice mają dziennie płacić? Za możliwość zatruwania ich dzieci i ich samych? Apeluję do burmistrzów, wójtów, prezydentów miast o wprowadzenie zakazu palenia na plażach miejskich, na szlakach turystycznych, w miejscowościach uzdrowiskowych! Alkohol szkodzi zdrowiu, ale zdrowiu osoby pijącej. Dzieci nie potrzebują wprowadzania zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych. Dzieci potrzebują wprowadzenia zakazu trucia ich życia!

Zakaz zakazem, a egzekwowanie tego zakazu, to druga rzecz. Jednak o wiele łatwiej jest zwrócić komuś uwagę, by przy nim nie palił, gdy prawo jest po stronie upominającego.

Photo credit: SubtlePanda via Foter.com / CC BY

Bądź na bieżąco, zapisz się do mojego newslettera

Magdalena Waleszczyńska Opublikowane przez:

Nauczycielka języka polskiego i etyki, pedagog specjalny, współpracuje z miesięcznikiem "Moja Rodzina", magazynem dla nauczycieli "Sygnał" i portalami wRodzinie.pl oraz Prawy.pl.